Site Loader
Sześciolatki lepiej rozumieją technologię niż dorośli

Dzieci, dorastające z YouTube, Netflix i Spotify, uczące się obsługi smartfonów lub tabletów, zanim nauczą się rozmawiać. Mogą nie wiedzieć, kim był Steve Jobs ani nawet jak wiązać własne sznurowadła, ale przeciętne sześcioletnie dziecko rozumie więcej o technologii cyfrowej niż 45-letni dorosły, wynika z nowego, autorytatywnego raportu. Pojawienie się łączy szerokopasmowych w 2000 roku stworzyło pokolenie cyfrowych tubylców. Urodzone w nowym tysiącleciu dzieci te nigdy nie zaznały mrocznych czasów internetu wdzwanianego, a najmłodsi uczą się obsługi smartfonów lub tabletów, zanim nauczą się mówić.

Ci młodsi kształtują komunikację. W wyniku dorastania w erze cyfrowej rozwijają zasadniczo inne nawyki komunikacyjne niż starsze pokolenia, nawet w porównaniu do tego, co nazywamy wczesnymi użytkownikami, czyli grupą wiekową od 16 do 24 lat. Został opracowany „cyfrowy iloraz” lub test DQ, aby przetestować 800 dzieci i 2000 dorosłych, który zamiast mierzyć inteligencję, próbuje zmierzyć świadomość i pewność siebie wokół gadżetów, od tabletów po inteligentne zegarki, znajomości superszybkiego internetu, telefonu komórkowego 4G sieci i aplikacje mobilne.

Wśród dzieci w wieku od sześciu do siedmiu lat, które dorastały w YouTube, streamingu muzyki Spotify i iPlayer, średni wynik DQ (ilorazu cyfrowego) wyniósł 97, czyli był wyższy niż w przypadku osób w wieku 46-49 lat, które uzyskały średnio 95 punktów. Cyfrowe rozumienie osiąga szczyt między 14 a 16 rokiem życia, z DQ wynoszącym 112 – a następnie stopniowo spada w okresie dorosłości, po czym gwałtownie spada w starszym wieku. Naród jest teraz zapraszany do przetestowania swojej wiedzy cyfrowej za pomocą skróconej wersji kwestionariusza, który da każdemu członkowi społeczeństwa wynik DQ, wraz z poradami, jak poprawić ich zrozumienie i chronić siebie i swoje rodziny w Internecie.

Podczas gdy połowa wszystkich dorosłych twierdziła, że dużo wie o aplikacjach na smartfony i tablety, prawie połowa nigdy nie słyszała o Snapchacie, usłudze przesyłania wiadomości obrazkowych uruchomionej w 2011 roku. Inteligentne okulary opracowywane przez Google i inteligentny zegarek Apple mają zostać wprowadzone na rynek wcześniej. Koniec roku są również tajemnicą dla starszych użytkowników technologii, a prawie połowa dorosłych nie jest świadoma tych urządzeń. Ponad połowa dzieci w wieku 7-15 lat twierdzi, że używa i wie dużo o aplikacjach na smartfony i tablety, a tylko 4% nigdy o nich nie słyszało. Snapchat jest szczególnie popularny – 12% dzieci twierdzi, że korzystało z aplikacji, a kolejne 18% dużo o niej wie. Sposoby, w jakie milenialsi kontaktują się ze sobą i konsumują rozrywkę, są tak różne od poprzednich pokoleń, że prognostycy uważają teraz ich preferencje za lepszy wskaźnik przyszłości niż te młodych dorosłych wyznaczających trendy.

Najbardziej niezwykła zmiana dotyczy czasu spędzanego na rozmowach telefonicznych. Dwie dekady temu nastolatki poświęcały swoje wieczory na zmonopolizowanie domowej linii telefonicznej, analizując romanse i przyjaźnie w rozmowach, które trwały wiele godzin. W przypadku osób w wieku od 12 do 16 lat rozmowy telefoniczne stanowią zaledwie 4% czasu spędzonego na komunikacji za pośrednictwem dowolnego urządzenia. W przypadku wszystkich dorosłych wskaźnik ten wzrasta do 23%, a dla młodych dorosłych jest nadal trzykrotnie wyższy i wynosi 12%. Dzisiejsze dzieci większość swoich zdalnych kontaktów towarzyskich wykonują poprzez wysyłanie pisemnych wiadomości lub udostępnianie zdjęć i filmów. Pokolenie milenijne traci głos.

Ponad 92% czasu ich korzystania z urządzenia jest oparte na wiadomościach, rozmowach w sieciach społecznościowych, takich jak Facebook, wysyłaniu wiadomości błyskawicznych za pośrednictwem usług takich jak WhatsApp, a nawet wysyłaniu tradycyjnych wiadomości tekstowych na telefon komórkowy. Zaledwie 3% czasu dzieci spędzają na e-mailach – w porównaniu do 35% w przypadku dorosłych. Jednak 13% czasu urządzenia dzieci spędzają na wysyłaniu wiadomości wideo i zdjęć, udostępnianiu lub komentowaniu zdjęć za pośrednictwem usług takich jak Snapchat lub przesyłaniu 15-sekundowych filmów w siostrzanej aplikacji Vine na Instagramie.

Poza telefonami dzieci w wieku od 12 do 16 lat mają również zupełnie inne relacje z innymi mediami. Cyfrowy siedmiodniowy pamiętnik pokazuje, że telewizja na żywo stanowi zaledwie połowę oglądalności w tej grupie wiekowej, w porównaniu z prawie 70% dla wszystkich dorosłych. Spędzają 22% czasu oglądając krótkie klipy wideo, na przykład na YouTube, lub klipy informacyjne rozpowszechniane za pośrednictwem Facebooka i innych serwisów społecznościowych. Reszta ich oglądania jest dzielona między DVD, treści przesyłane strumieniowo przez Netflix lub iTunes lub nagrane programy telewizyjne.

Młodzi dorośli w wieku od 16 do 25 lat są żarłocznymi konsumentami prawie wszystkich mediów, poświęcając 13 godzin i siedem minut dziennie na komunikację, jeśli zsumować czas spędzony na wielozadaniowości, na przykład wysyłaniu wiadomości tekstowych podczas oglądania telewizji. Jednak radio na żywo i media drukowane prawie zniknęły z ich codziennej diety. Nawet wśród dorosłych telewizja traci na znaczeniu. Liczba godzin spędzonych przed skrzynką spadła po raz pierwszy od czasu wprowadzenia nowego systemu pomiarowego w 2009 roku, z 4 godzin w 2010 do 3 godzin w 2013 roku. Gdyby nie Igrzyska Olimpijskie oglądalność telewizji również by spadła.

Jury wciąż nie zastanawia się, czy jest to jednorazowy moment, czy początek nowego trendu. Ale młodsi ludzie odchodzą od telewizji na żywo i przenoszą się na usługi transmisji strumieniowej i nadrabiania zaległości. Oglądalność telewizji wśród osób w wieku od 16 do 23 lat spada każdego roku od 2010 r. Teoria głosi, że tablety – jedne z najpopularniejszych prezentów świątecznych w ciągu ostatnich lat – przyciągnęły wiele starszych osób do internetu na dłużej. Dzięki dużym ekranom i prostym, dotykowym interfejsom, tabletom przypisuje się skok w dostępie do Internetu wśród osób powyżej 63 roku życia.

Przez lata ludzie w wieku powyżej 63 lat mieli bardzo uparty opór przed dostępem do Internetu. W ciągu ostatnich lat zaobserwowaliśmy tę zmianę i uważamy, że sprowadza się to do tabletów. Typowy dorosły spędza osiem godzin każdego dnia komunikując się lub konsumując media, w tym staromodne książki i gazety, a tylko osiem godzin śpi. Skala prawdopodobnie będzie się dalej przechylać. Dzięki czujnikom monitorowania snu połączonym z aplikacjami na smartfony, które są ogłaszane jako jeden z kolejnych dużych trendów technologicznych, naród może pozostać podłączony do sieci przez całą noc.

Autor wpisu: Wiktor Winster

Ekspert serwisu Cyfrowe Prawa od prawa telekomunikacyjnego. Swoją wiedzę zdobywał pracując zarówno przy projektach operatorów komórkowych jak i w administracji publicznej. Od 2012 roku ściśle współpracujący z naszym serwisem pisząc opinie i komentarze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.